Powiadają, że jeśli człowiek ma ochotę na „coś dobrego” – coś bardzo konkretnego, to zachceniu temu warto ulec, bo organizm dopomina się jakiegoś składnika pokarmowego, którego mu akurat potrzeba. Bez względu na to czy to prawda, czy nie, wytłumaczenie takie bardzo dobrze działa na nasz mózg i pozwala bez zbędnych wyrzutów sumienia pofolgować sobie od czasu do czasu. Byle było to folgowanie w miarę rozsądne.

Pofolguj sobie na słodko

Najgorsze rozwiązanie to udać się do sklepu i kupić ciastka z masą, żelki, cukierki czy batony. Skład wszystkich wymienionych łakoci pozostawia wiele do życzenia. Mnóstwo w nich cukru, tłuszczów trans, kolorantów oraz aromatów. Jeśli koniecznie chcecie pofolgować sobie na słodko, przygotujcie w domu czekoladowy sernik wielowarstwowy. To wersja bez pieczenia, z chłodzeniem w lodówce. Wygląda równie dobrze jak smakuje. Pamiętajcie tylko, żeby do jego przygotowania używać wyłącznie dobrej jakości czekolady. Jeśli nie wiecie, która jest dobra, szukajcie aktualnych testów konsumenckich. Zdarza się bowiem, że zawartość kakao w czekoladzie jest… znikoma, a nadmiar tłuszczu i cukru – dyskwalifikujący.

Sernik zeberka

Ten sernik, wie co robi z człowiekiem 😀 całkowicie od siebie uzależnia! Piękny i pyszny! W przygotowaniu prosty i szybki 🙂 zapraszamy do kuchni! #noizzfood

Opublikowany przez Onet Styl Życia na 30 stycznia 2018

Pofolguj sobie na słono

Na słono wcale nie jest zdrowiej. Tu jest jeszcze jeden haczyk: w produktach takich jak czipsy, paluszki, krakersy czy gotowe frytki albo paluszki rybne obok nadmiaru soli i złych tłuszczów znajdziemy glutaminian sodu, który po prostu uzależnia. Jeśli gotowe produkty mają długi termin przydatności do spożycia, należy spodziewać się w nich mnóstwa konserwantów.

Jeśli więc macie ochotę na coś słonego, pikantnego, rozgrzewającego, zróbcie to sobie sami. Serowo – ziemniaczane kule z szynką parmeńską w ramach wkładki to naprawdę dobry pomysł. Ser mozarella ciągnie się i ciągnie, a chrupanie panierowanych kuleczek jest naprawdę zabawne.

Croquettes de pommes de terre

Croquettes de pommes de terre… à l'italienne ! mamma mia 🙂

Opublikowany przez ChefClub na 12 lipca 2017

Przygotowanie „czegoś dobrego” w domu to gwarancja, że korzystamy ze znanych nam składników, nie dodajemy zbędnych polepszaczy, możemy wykorzystać zdrowsze zamienniki. Ulegając zachceniu na coś dobrego, ulegajmy z głową. Najgorsze, co możemy zrobić to wejść do sklepu i zgarnąć z półek co popadnie.

Nooo, popatrzcie na nasze podpowiedzi. Ślinka cieknie!