Ząbkowanie to jeden z tych aspektów niemowlęctwa, którego rodzice obawiają się najbardziej. O ząbkujących niemowlakach krążą mrożące krew w żyłach historie, które tuż obok historii na temat kolek i nieprzespanych nocy sprawiają, że dorosłym cierpnie skóra. Kiedy patrzy się z perspektywy czasu, ząbkowanie rzeczywiście nie jest czasem przyjemnym – ani dla malucha, ani dla jego opiekunów, ale opowieści o dzikich wrzaskach bywają przesadzone. Faktycznie, niemowlę, któremu idą zęby jest marudne, może mieć kłopoty ze spaniem i objawy zbliżone do lekkiej infekcji wirusowej z podwyższoną temperaturą włącznie. Trudno się dziwić: dziąsła są obolałe i spuchnięte. Maluch nie jest w stanie wyartykułować swojego bólu i frustracji inaczej, niż płacząc. Na szczęście w aptekach kupić można rozmaite specyfiki domiejscowe, które pomagają złagodzić ból i swędzenie. To ważne, że aplikuje się je bezpośrednio na dziąsła, bo podawanie syropów przeciwbólowych i przeciwgorączkowych przez wiele dni może mieć niekorzystne skutki uboczne.

ząbkowanie u niemowlaka

Kiedy pojawiają się pierwsze zęby?

Pytanie o to, kiedy dziecko ząbkuje zdaje sobie każdy rodzic, który dostrzega u swojego malucha opisane wyżej niepokojące objawy. Po wykluczeniu wszelkich innych przyczyn stanu podgorączkowego i kłopotów ze spaniem, pozostaje nam stwierdzić, że idą zęby. W jakiej kolejności?

4.–6. miesiąc – dolne jedynki

7. miesiąc – górne jedynki

8.–12. miesiąc – dolne i górne dwójki

12.–16. miesiąc – dolne pierwsze trzonowe i górne pierwsze trzonowe

15.–24. miesiąc – dolne i górne kły

21.–31. miesiąc – dolne i górne drugie trzonowe

Jak widać, rozrzut jest dość spory i w każdym przypadku ząbkowanie może przebiegać nieco inaczej  – i w kwestii kolejności, i objawów. Bywają dzieci, u których zęby pojawiają się szybko, jeden po drugim i niemal zupełnie bezobjawowo. U innych rodzice z utęsknieniem wyglądają choć jednej jedynki, a tu cisza… Są i takie maluchy, u których ząbkowanie przebiega bardzo ciężko i z opóźnieniem – o opóźnionym ząbkowaniu mówimy, kiedy maluch skończy rok i nie ma ani jednego zęba. W tym ostatnim przypadku przyczyną może być celiakia albo zaburzenia hormonalne czy zaburzenia gospodarki wapniowej. Nie obejdzie się bez wizyty u pediatry i stomatologa.

gorączka przy ząbkowaniu

Rodzinne historie o gryzieniu mamy

Jeśli jednak ząbkowanie u niemowlaka przebiega z grubsza zgodnie z planem, na pewno zapisze się w rodzinnych kronikach jako okres pełen ekstremalnych wrażeń. Dziecko ma wtedy tendencję do gryzienia mamy w nos, taty w ucho, ogryzania ramy łóżeczka albo „pastwienia się” nad ukochanym gryzakiem. Zamiast preparatów aptecznych, można maluchowi zafundować gryzak z wodą, który chłodzi się w lodówce (nie w zamrażarce!) tak samo jak żelowe okłady do przykładania na obite kolano. Dobrze, żeby taki gryzak miał małe delikatne wypustki masujące obolałe dziąsła. Obfite ślinienie powinno nas zmotywować do założenia ząbkującemu niemowlęciu śliniaczka. Inaczej będziemy zmuszeni do nieustannego zmieniania ubranek. Intensywne ślinienie powoduje także odwodnienie, dlatego częstsze przystawianie malucha do piersi – którą naturalnie potraktuje jak…gryzak – powinno być w okresie ząbkowania normą. Warto także smarować skórę wokół ust delikatnym kremem, bo łatwo ulega podrażnieniu.

ząbkowanie u niemowlaka

Gorączka przy ząbkowaniu pojawić się może, ale nie musi. Najczęściej to lekki stan podgorączkowy bez tendencji wzrostowej, który mija od razu po wyrżnięciu się zęba.

Jeśli maluch bardzo płacze, gorączka rośnie, z buzi zaczyna brzydko pachnieć, a ząb się nie wyrzyna – choć z obserwacji dziąsła wynika, że powinien – warto udać się do lekarza, bo się zdarzyć zapalenie dziąsła wokół wychodzącego zęba, ropień albo torbiel. Potrzebna będzie interwencja stomatologa.

Warto wiedzieć

Warto wiedzieć, że zęby mleczne wykształcają się już w życiu płodowym i maluch rodzi się z ich pełnym garniturem ukrytym w dziąsłach. Szkliwo jednak przyrasta dalej, rośnie także korzeń każdego zęba. Kiedy mleczaki są „gotowe” – zaczynają się wyrzynać. Zdarzają się przypadki, że maluch rodzi się z jednym zębem!

Pamiętajmy, że pozwalając dziecku zasypiać z butelką w buzi albo dopajając je słodzonymi napojami możemy przyczynić się do powstania tzw. próchnicy butelkowej. Podobne niebezpieczeństwo niesie całowanie niemowlęcia w usta, oblizywanie jego smoczka lub łyżeczki (w celach „dezynfekcyjnych”). Odpowiedzialne za ten rodzaj próchnicy są bakterie z rodziny streptokoków. U dzieci zaatakowanych przez te bakterie mleczne ząbki mogą od razu pojawić się upstrzone czarnymi plamkami.

ząbkowanie kolejność

Zęby mleczne wymagają aby od razu zacząć traktować je poważenie. Warto kupić nakładaną na palec szczoteczkę i myć je wodą, a potem dostosowaną do wieku dziecka pastą aż do czasu, kiedy maluch sam nauczy się operować szczotką do zębów. Jeśli czekamy z wdrożeniem zabiegów higienicznych do czasu aż dziecko pójdzie do przedszkola, możemy przypłacić to zaawansowaną próchnicą, skutkującą nawet koniecznością usuwania mleczkaów, a potem prędkim psuciem się zębów stałych. Ząbkowanie to sygnał, że pora kupić pierwszą w życiu szczoteczkę dla niemowląt.