Kto z nas nie marzy, żeby od czasu do czasu wyłożyć się na leżaku, włożyć w uszy słuchawki i wpatrywać się w chmury. Te proste przyjemności są coraz trudniej osiągalne. Tempo życia sprawia, że nawet na leżaku wciąż wpatrujemy się w smartfon, odpowiadając na kolejne maile i zapewniając wszystkich dookoła, że na pewno wywiążemy się ze swoich obowiązków na czas.

Ale czasem nam się udaje. Jak wybrać leżak do ogrodu, a jak na plażę, żeby było nam wygodnie i żebyśmy nie musieli walczyć z materią?

Ogród

leżak do ogrodu

Leżak ogrodowy to ustrojstwo względnie stacjonarne. Możemy go przesuwać najwyżej z kąta w kąt, dobrze więc, żeby miał kółka – ale nie jest to wymóg niezbędny. Za to ze wszech miar warto kupić taki, który wykonano z dobrej jakości materiałów odpornych na działanie warunków atmosferycznych. Stal, aluminium, technorattan, drewno, tworzywa sztuczne – wykonany z nich leżak pozostawiony na pastwę letniej burzy po prostu nie ucierpi. Rozkładany zagłówek albo opcja zrobienia z leżaka leżanki to także sprawa priorytetowa. Prędzej czy później będziemy chcieli wygodnie się ułożyć i wetknąć pod szyję miękką poduszkę – poduszki i zagłówki to kolejna sprawa, o którą warto zadbać.

Plaża

leżaki plażowe

Leżaki plażowe najczęściej musimy zatachać nad morze sami. Nie bez znaczenia pozostaje więc ich ciężar oraz sposób rozkładania. Najprostsze konstrukcje są zawsze najlepsze, choć warto zwracać uwagę, czy wszelkie rurki i łączenia wykonane są na tyle starannie, że leżak nie rozejdzie się w rękach po pierwszym użyciu. Zwłaszcza aluminium ma tendencję do odkształceń, o czym wiedzą doskonale amatorzy nadmorskich wojaży. Dobrze by było, gdyby nasz leżak wykonano z materiałów szybkoschnących i odpornych na działanie promieni słonecznych. Miłym dodatkiem są rozkładany daszek, podłokietniki, dodatkowe kieszonki na krem do opalania czy gazety.

Wybór leżaka należy uzależnić także od naszego sposobu spędzania wolnego czasu. Jeżeli naprawdę zamierzamy się wyłożyć kołami do góry, leżak musi stać się leżanką…