Zapewne masz nadzieję, że urlop obejdzie się bez konieczności sięgania po apteczkę. Każdy ma – kiedy jednak podróżujemy z dziećmi warto mieć ze sobą sporo medykamentów oraz akcesoriów. Tak to już jest, że kiedy tylko ruszmy w drogę, zaczynają się kłopoty. Nie, nie te najstraszniejsze i najpoważniejsze, ale jeśli przez ostatnie miesiące nie pamiętaliśmy o istnieniu wody ultenionej, plastrów czy leków przeciwbiegunkowych, teraz na pewno przypomnimy sobie bardzo szybko.

Ruszając w świat zapakuj do apteczki:

  • leki, które ty lub któryś z członków rodziny zażywa stale – i to nie na styk, ale w większej ilości; wystarczy, że coś się pokruszy, wyleje i będzie kłopot, a znalezienie lekarza, który przepisze lek na słowo może okazać się niewykonalne
  • leki i suplementy na chorobę lokomocyjną
  • preparaty ochronne na słońce oraz te na oparzenia słoneczne
  • pakiet na skaleczenie, otarcia, urazy wszelkiej maści – pamiętajcie, że uraz może dotyczyć i ręki, i oka, i np. śluzówki jamy ustnej; warto zaopatrzyć się w plastry i bandaże, sterylne gaziki, sól fizjologiczną, leki odkażające, wspomagające gojenie się ran, antybakteryjne, łagodzące otarcia czy ból przy stłuczeniach
  • preparaty łagodzące swędzenie oraz reakcje alergiczne po ukąszeniu owadów
  • leki przeciwgorączkowe
  • leki na ból gardła
  • preparaty pomocne przy stanach zapalnych pęcherza
  • leki na żołądek: i te na zatrucie, i na przejedzenie, i zaparcia, i rozwolnienia – i oczywiście obowiązkowo probiotyki oraz elektrolity

wakacyjna apteczka

Długa ta lista, prawda? A to zapewne nie wszystko. Warto dorzucić np. lasso do wyciągania kleszczy czy pęsetę. Najważniejsze, by wakacyjna apteczka naprawdę była użyteczna i żebyśmy mieli w niej wszystko, czego zwyczajowo używamy na co dzień. Nie eksperymentujmy – może się bowiem okazać, że mocno reklamowany specyfik w naszym przypadku się akurat nie sprawdzi albo uczuli. Apteczkę trzymamy pod ręką i w cieniu. Niedopuszczalne jest zostawianie jej w samochodzie na słońcu.

apteczka wakacyjna

Jeśli doraźna pomoc nie przynosi rezultatów, szukamy lekarza. Nie warto ryzykować – czasem nie da się kłopotów opędzić plasterkiem i całuskiem…