Tag: kot

Kochaj kota swego…

Kot jest zwierzęciem pochodzenia kosmicznego i żeby człowiek nie wiem jak się starał, kotu nie dogodzi. Za dużo głaskania – źle. Za mało – jeszcze gorzej. Karma jest jak rosyjska ruletka: nigdy nie wiadomo jak panu kotu dogodzić. Już, już się człowiek ogarnął, już znalazł tę jedną z tysiąca, która nie wzbudza obrzydzenia, a tu nagle bach – już nie pasuje.

O kociej ekscentryczności

Mogę godzinami gapić się na kota, który śpi, zmienia pozycję, przeciąga się, domaga pieszczot, ugniata koc, bawi się. Kot w stanie czystym to to czysta przyjemność. I to nieprawda, że kot nie kocha – kocha i to jak! Okazuje to w przepiękny sposób. Nie tylko łasi się i ociera o nogi, ale także tryka człowiek nosem, domaga się głaskania, robi bęcki głową, układa na podołku albo śpi w nogach.

Ludzkim głosem

Prawdziwi miłośnicy zwierząt są więc w dobrym kontakcie ze swoimi pupilami przez cały rok i nie muszą się obawiać, że w wigilijną północ kot czy pies zgłoszą listę pretensji, skarg i zażaleń. Zwierzaki nie muszą mówić ludzkim głosem, żeby dobrze rozumieli je ci, których kochają z wzajemnością.

O kocie na kaloryferze

Mojego kota z kaloryfera przegonić może tylko dźwięk suszarki. Poza tym przesypia całe wieczory w łazience na najszerszym domowym kaloryferze i wszyscy chodzimy go sobie podgłaskiwać, bo jest wtedy wyjątkowo ciepły i miękki. Kot, nie kaloryfer…

Koci stres

Koci stres niestety nie znajduje ujścia w przeklinaniu i trzaskaniu wrotami. Kota siusia gdzie popadnie i mam dodatkową rozrywkę sprzątaniową. Na nic prośby, że już nawet nie o ten do matki szacunek chodzi, czy coś, ale o tę kotę – zahukaną, zmęczoną, zestresowaną i ledwie żywą. Kota nie cierpi nawet o ton podniesionego głosu, a córcia decybele produkuje nad wyraz wyraziste…

Dom bez kota to głupota

Kot naprawdę chodzi własnymi ścieżkami, chociaż kilka jednak udało mi się wytyczyć osobiście. Jeśli myślicie, że wychowywanie kota to bułka z masłem, jesteście w błędzie. Kot jest mało wychowywalny, poza tym ma tendencję do wychowywania nas. Czyli to nie ja posiadam kota, a on mnie.

Kocie emocje

Kiedy kot kocha, to kocha na zabój. Odsłonięte brzuszysko, miłe uszom purrrczenie oraz bęcki w czółko potrafią rozbroić każdego kociarza. Ale nawet taka big love nie obejdzie się bez zniszczeń. Kot kochający na zabój bardzo lubi ostrzyć pazury o nasze ulubione fotele czy kanapę.

Gourmet perle czyli o czym marzą koty

Może gdyby czasem zapolował, przyniósł paniuni jakieś mysie truchło w ramach dowodu miłości, sprawa wyglądałaby inaczej. Niestety wypuszczanie kota luzem na naszym osiedlu nie wchodzi w rachubę. Za dużo tu dzieciątek, które do kotów miłością nie pałają a i ruch samochodowy zbyt wielki. Rekompensuje sobie więc gadzina swą niewolę michą gourmet perle.

Wyczyść kuweton, bo fochnę!

Bentonit… To temat na poemat. Jeden bryli się w zgrabne kuleczki tudzież inne figury przestrzenne, drugiego kilofem od dna kuwetonu nie oderwiesz. Eksperymenta więc czynić należy, zanim się człowiek na któryś żwirek zdecyduje. Nie oznacza to jednak, że i koton decyzję tę samą podejmie. Się może okazać, że koton preferuje ów żwir kilofoodporny, bo mu czymś-tam zalatuje, czego żwir cywilizowany nie ma. Wszelkie pertraktacje z kotonem prowadzić należy ostrożnie, gdyż foch i/albo sik.

© 2018 Mama pisze o zdrowiu, urodzie oraz… życiu. Theme by Anders Norén.