Tag: kot zimą

Kochaj kota swego…

Kot jest zwierzęciem pochodzenia kosmicznego i żeby człowiek nie wiem jak się starał, kotu nie dogodzi. Za dużo głaskania – źle. Za mało – jeszcze gorzej. Karma jest jak rosyjska ruletka: nigdy nie wiadomo jak panu kotu dogodzić. Już, już się człowiek ogarnął, już znalazł tę jedną z tysiąca, która nie wzbudza obrzydzenia, a tu nagle bach – już nie pasuje.

O kocie na kaloryferze

Mojego kota z kaloryfera przegonić może tylko dźwięk suszarki. Poza tym przesypia całe wieczory w łazience na najszerszym domowym kaloryferze i wszyscy chodzimy go sobie podgłaskiwać, bo jest wtedy wyjątkowo ciepły i miękki. Kot, nie kaloryfer…

© 2018 Mama pisze o zdrowiu, urodzie oraz… życiu. Theme by Anders Norén.