Tak, wiem – znów puszczą Kevina. Znów będziemy grać w to nieszczęsne wigilijne bingo:

wigilijne bingo

Już na samą myśl o spotkaniu z niektórymi członkami rodziny robi nam się gorzej… A co zrobić, żeby grudzień i święta jednak były przyjemne? Odwołać się do najodleglejszych wspomnień – tych, które sprawiają, że pierwszy śnieg wywołuje wzruszenie, a bożonarodzeniowe evergreeny nie drażnią, gdy słuchamy ich na cały regulator w samochodzie.

Wiecznie zielone świąteczne hity miło kołyszą, gdy stoimy w korku…

Za głosem tego pana mogłoby się jechać jak za syrenim śpiewem…

O, taką skalę głosu mieć jak Mariah…

I taki luuuzik jak bujający Stevens:

Święta to także sentymenty. Pomyślcie o tym, co kochaliście w nich najbardziej, kiedy byliście dziećmi. Może zapomniane emocje powrócą…