Epidemia grypy szaleje i wydaje nam się w tym kaszlowo-kataralnym amoku, że gorzej być nie może. Tymczasem kłopoty zdrowotne dotykające naszych bliskich mogą przyjąć zupełnie nieoczekiwany obrót i sprawić, że potrzebny będzie zabieg nie tylko ratujący życie, ale i gwarantujący jego dalszy przebieg bez ustawicznego bólu. Stomia czyli przetoka, którą mocz lub treść jelit wydalana jest na zewnątrz organizmu, nie wydaje się na pierwszy rzut oka rozwiązaniem komfortowym, za to na pewno – konfudującym i kłopotliwym. Ale wyobraźcie sobie, że usunięcie chorego fragmentu jelita cienkiego, grubego albo pęcherza nareszcie przesądza o zaniku bólu. Te trzy rodzaje stomii stosuje się po to, żeby stan chorego mógł się samoistnie poprawić.

rodzaje stomii

Funkcjonować bez bólu

Dla kogoś, komu taki zabieg ratuje życie, względy estetyczne w ogóle nie wchodzą w rachubę. Życie jest bezcenne. Jeśli może nareszcie funkcjonować bez bólu, samodzielnie to stomia nie wydaje się już taka straszna. Teraz trzeba przestać myśleć o tym, co było i zająć się reorganizacją życia. Na szczęście nowoczesne systemy zaopatrzenia stomii gwarantują przyjazny sposób użytkowania worków stomijnych i pomaga odnaleźć się w trudnej sytuacji.

I w przypadku stomii czasowej, i stałej warto pamiętać, że wszystkie nurtujące cię pytania powinieneś zadać jeszcze podczas pobytu w szpitalu. Pielęgniarka nauczy cię wszystkiego, co związane z pielęgnacją otworu stomijnego i wyjaśni jak zachowywać się na co dzień. Pomoże w wyborze sprzętu stomijnego i nauczy jak zakładać worek.

stomia

Nowa perspektywa

Trzy wymienione wyżej rodzaje stomii wymagają od pacjentów spojrzenia na swoje życie z nowej perspektywy. Dla osób cierpiących może to być perspektywa szeroka i wolna od znienawidzonego bólu. Choć sam fakt istnienia stomii może być na początku krępujący, warto pamiętać z upływem czasu otwór stomijny nieco się zmniejsza, a kiedy nasz brzuch zmienia rozmiar (ciąża, zmniejszenie/zwiększenie wagi ciała) zachodzi konieczność każdorazowego dostosowania systemu stomijnego.

Tygodnie następujące po operacji są trudne, ale z każdym dniem coraz łatwiej pacjentom radzić sobie z wymianą worków stomijnych.