Kiedyś byłam zdania, że shopperka, pojemna do granic wytrzymałości jednokomorowa torba damska z ewentualną małą zasuwaną kieszonką w podszewce, dobra jest wyłącznie na wakacje. Ot, taka nieco lepsiejsza wersja torby plażowej. Ba, chodziło mi nawet po głowie, że terminy torba damska, torebka w ogóle się shopperce uszytej z tkaniny nie należą. Oczywiście życie zweryfikowało moje poglądy. Odkąd jestem matką, czyli od dawna, nie miałam w dłoni małej torebuni. Nawet portfel mam taki wypasiony (chodzi  o rozmiar i ilość mieszczących się w nim paragonów i wizytówek, a nie banknotów), że do byle torebuni nie wejdzie. Potrzebna okazała się duuuża torba. I od początku mamowania była do shopperka skórzana.

torba miejska typu shopper

Model taki ma swoje wady.

  • Po pierwsze, latem niemiłosiernie klei się do ciała, pasek wrzyna się w ramię. Wypchana do niemożliwości shopperka – soczki, chusteczki, pieluszki, kremiki, książeczki, pierdółeczki – jest zwyczajnie ciężka. Skórzany pasek rzeźbi wątłe ramionka jak na siłowni.
  • Po drugie, głupio jednak nosić zawartość opisaną powyżej w markowej skórze. Wygląda człowiek jak kloszard, co to znalazł nówkę sztukę pod śmietnikiem, bo się jakiejś paniusi znudziła, i się teraz podnieca.
  • Po trzecie, skórzana shopperka sama w sobie jest solidna i ciężka, a z zawartością – bardzo.

Ale istnieją przecież torby typu shopper bag szyte z kolorowych wytrzymałych tkanin. Kiedyś myślałam, że nadają się tylko na siatki na zakupy…

wygodna shopperka

Myślałam tak do czasu, aż okazało się, że szyciem takich zajmuje się znajoma znajomej. Za śmiesznie pieniądze nabyłam od niej kilka modeli. Znajoma znajomej kupuje końcówki tkanin, dlatego torby są niepowtarzalne. Kiedy człowiek kupi torbę w sklepie, ma gwarancję, że taką samą ma Grześ i cała wieś. Kiedy kupi od znajomej krawcowej – ma gwarancję nabycia egzemplarza unikalnego. Inne zalety?

  • pojemność nieograniczona
  • dwustronność – czyli kupiłam pięć, mam dziesięć 😉
  • możliwość wrzucenia do pralki
  • możliwość zwinięcia i schowania do innej torebki, żeby służyła jako elegancka siatka

Shopper bag to genialny wynalazek!