Uprzejmie przypominamy, że niedługo Wielkanoc. Może przypomnienie to byłoby zbyt wczesne, gdyby nie fakt, że właśnie zaczął się marzec, a więc w życie weszła ustawa gwarantujące niedziele wolne od handlu. Oczywiście nie wszystkie. Oczywiście dziur i furtek w tej ustawie co nie miara. Trzeba jednak nastawić się na to, że z zakupami mogą być kłopoty i nasze ulubione pory ich robienia stracą rację bytu. Warto więc zawczasu zerknąć na kalendarz i mieć świadomość, kiedy zakupy zrobimy, a kiedy nie. No i oczywiście śledzić wszelkie informacje na temat tego jak handlowcy… obchodzą zakaz handlu w niedzielę.

tradycyjne potrawy wielkanocne

Teraz przejdźmy do spraw przyjemniejszych: co podać na śniadanie wielkanocne. Żeby ogarnąć wszystko w stosownym czasie trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, czy zamierzamy przygotować wszystkie potrawy sami w domu, czy celujemy w gotowe produkty kupowane w zaprzyjaźnionej restauracji, cukierni czy innym punkcie, co do produktów którego mamy stuprocentowe zaufanie. Jeśli zamierzamy piec i gotować, trzeba zaplanować zakupy. Jeśli zamierzamy kupić gotowe potrawy, trzeba zorientować się, do kiedy powinniśmy złożyć zamówienia.

tradycyjne dania na wielkanoc

Tradycyjne wielkanocne potrawy

Wielkanoc to czas dostatku. Na naszych stołach królują jaja, sałatki, mięsiwa, wędliny, mazurki i żur. Nietrudno wyobrazić sobie, że można pójść po najmniejszej linii oporu i kupić trochę tego i owego: ciasto w cukierni, żurek z torebki w osiedlowym spożywczaku, kiełbasę i mięso w dyskoncie. Ale można też zadać sobie trochę trudu i zrobić wycieczkę objazdową po dobrych sklepach. Kupić jaja z wolnego wybiegu. Ekologiczne warzywa do sałatek. Mięso, które sami zapeklujemy i upieczemy oraz wędliny bez zbędnych polepszaczy smaku i konserwantów. Mąkę inną niż pszenna, żeby wzbogacić wypieki. Żur przygotowany na prawdziwym zakwasie żytnio-pszennym. Wiem, nie każdemu się chce odbywać takie sklepowe peregrynacje. Najchętniej poszłoby się do supermarketu i nabyło wszystko hurtem. Jeśli jednak mamy ochotę na naprawdę smaczne i zdrowe tradycyjne wielkanocne potrawy, nie ma innego wyjścia. Kiedy już zaopatrzymy się w półprodukty potrzebne do wypieków oraz przygotowania innych potraw, możemy zamknąć się w kuchni i tworzyć. Najlepiej na raty: mazurki lubią sobie poleżakować. Zanim schab czy karkówka wylądują w piekarniku, trzeba je zapeklować i pozwolić im co najmniej dobę poleżeć w oliwie i ziołach. Można więc spokojnie rozplanować zadania i po kolei przygotowywać kolejne smakołyki bez pośpiechu i nerwów.

wialanocne wypieki

Jeśli naprawdę marzą nam się tradycyjne potrawy wielkanocne, warto przyrządzać je w tradycyjny sposób, podpytując mamy i babcie o przekazywane z pokolenia na pokolenie przepisy. W każdej rodzinie jest kilka takich sprawdzonych przepisów, które zawsze się udają, zawsze dają taki sam efekt smakowy i których warto nauczyć się z myślą o kolejnych pokoleniach.

Śniadanie wielkanocne

Najważniejszym spotkaniem przy stole podczas Wielkanocy jest śniadanie wielkanocne. Stół wygląda wtedy naprawdę wiosennie. Obok jajek, znajdziemy na nim sałatki, w tym naszą tradycyjną polską sałatkę jarzynową z gotowanych jarzyn oraz majonezu czy sałatkę porową. Wędliny, pieczone mięsa, pasztety zapełniają kolejne półmiski. Barszcz biały albo żurek z białą kiełbasą uzupełnia zestaw dań tłustych i sycących. Na deser raczymy się domowymi wypiekami: mazurkami, sernikami i przede wszystkim tradycyjnymi babami wielkanocnymi. Dania wielkanocne są tłuste i sycące. Dobrze więc zaopatrzyć się także w znaczną ilość herbaty miętowej oraz świeże owoce i warzywa do pogryzania. Niezastąpiona podczas biesiady będzie woda niegazowana. Im więcej jemy, tym częściej powinniśmy sączyć wodę i miętę. Przekąski na Wielkanoc nie muszą być tak samo treściwe jak dania główne. Obok sałatek z majonezem postawmy na stole surowe warzywa pokrojone w słupki oraz dip jogurtowy. Misa soczystych owoców niech będzie stale pod ręką. Oczywiście z jajek także wyczarować można mnóstwo przekąsek – wcale nie muszą to być nieśmiertelne jajka w majonezie.

śniadanie wielkanocne

Pamiętajmy o zielonej sałacie i zielonym groszku, ogórkach, kiełkach, porach, szpinaku, rzodkiewkach, koperku – pamiętajmy o każdym z tych smakołyków solo. Nie muszą one przecież utonąć w majonezie albo stanowić jedynie ozdoby dla tłustych mięsnych potraw. Na wielkanocnym stole powinno być jak najzieleniej.

Często na Wielkanoc przygotowujemy galaretkę – zapomnijmy o świńskich nóżkach i zróbmy jej wersję drobiową. Jeśli gustujemy w pasztetach, obok mięsnych mogą pojawić się wegetariańskie i wegańskie na bazie soczewicy, ciecierzycy, fasoli. Obok wypieków z białej mąki pszennej, zaserwujmy domownikom i gościom ciasta na bazie mąki gryczanej, kukurydzianej czy orkiszowej.

jaja

Po długich dniach postu wielu z nas rzuca się na wielkanocne potrawy z iście wilczym apetytem. Jednak nasz żołądek nie zmienia się z dnia na dzień – łatwo więc o kłopoty gastryczne, które mogą skomplikować miłą świąteczną atmosferę. Tradycyjne wielkanocne potrawy powinny być ucztą dla podniebienia, a nie kroplą przepełniająca czarę (obżarstwa…). Pamiętajmy też, dzieci nie zawsze mają ochotę na tradycyjne smaki i z myślą o nich zachomikujmy w lodówce coś nieświątecznego, przy czym na pewno nie będą grymasić.