Zaledwie kilkanaście dni po powrocie z urlopu wystarczy, aby nasza letnia opalenizna, poszła w niepamięć. Dzisiaj kilka prostych wskazówek, jak uratować letnią opaleniznę.

Dlaczego tak szybko znika letnia opalenizna?

Co właściwie powoduje, że nasza opalenizna tak szybko znika? Przede wszystkim dzieje się tak, ponieważ skóra nie jest już wystawiana na działanie słońca. Chyba że zdecydujemy się na wizyty w solarium, ale pamiętajmy, aby dozować te sztuczne kąpiele słoneczne z umiarem. Poza tym naszej opaleniźnie szkodzi również efekt przesuszonej skóry, która łuszcząc się, zaczyna jednocześnie pozbywać przybranej barwy.

Nawet najbardziej starannie „hodowana” przez urlop opalenizna potrafi zniknąć w kilkanaście dni. Można jednak powstrzymać ten proces.

Jak uratować efekty wielogodzinnych kąpieli słonecznych?

Chcąc, aby nasz tak mozolnie „wypracowana” opalenizna zdobiła nasze ciało, aż do później jesieni, musimy przede wszystkim zacząć jak najszybciej działać. Zachowanie urlopowego brązu powinno odbywać się na kilku płaszczyznach jednocześnie. Tylko wtedy osiągniemy naprawdę długotrwały efekt.

Codzienna pielęgnacja

Umiejętna pielęgnacja opalonej skóry to najprostszy sposób na utrzymanie efektu.

Pierwszym i podstawowym krokiem jest zmiana pewnych nawyków dotyczących codziennej pielęgnacji skóry. Rezygnujemy więc z rozgrzewających i gorących kąpieli na rzecz krótkich ciepłych pryszniców. Dlaczego? Gorąca, długa kąpiel powoduje, że ze skóry ucieka woda. To z kolei sprzyja łuszczeniu skóry, co w efekcie prowadzi do znikania opalenizny. Zamieniamy żele do kąpieli na olejki. W ten sposób lepiej i dogłębniej nawilżymy skórę, a tym samym odżywimy naskórek. Zabieg ten zatrzyma naszą opaleniznę na dłużej. Raz w tygodniu wykonujemy peeling całego ciała z twarzą włącznie. Po co? – żeby pozostałe kosmetyki, jakich będziemy używać do pielęgnacji ciała, lepiej się wchłonęły. Peeling pozwoli wyrównać koloryt skóry i wygładzi jej powierzchnię, a także nada opaleniźnie ładniejszy odcień. Stosujemy balsamy i kosmetyki silnie nawilżające. Najlepiej wcierając je dwa razy dziennie – rano i na noc. Jeśli w ten sposób damy skórze pić, będziemy mogły się cieszyć bardziej promienną opalenizną. Ważne, byśmy zwróciły uwagę na skład kupowanych preparatów. Dobrze, aby znalazły się w nich: ekstrakty roślinne, kwas hialuronowy, masło karite, oleje roślinne. Sięgamy po kosmetyki po opalaniu. Posiadają one w swoim składzie substancje, które delikatnie podkreślają brązowy odcień skóry, a przy tym dbają o przywrócenie jej właściwego poziomu nawilżenia. Włączamy do pielęgnacji olejki. 

Dieta

Dieta wzbogacona o niektóre warzywa jak na przykład marchewka czy ogórek, pomoże zatrzymać opaleniznę przywiezioną z urlopu na dłużej.

Aby nasza letnia opalenizna pięknie się trzymała i na długo nie powinnyśmy zapominać również o pewnych zamianach w diecie. Najważniejsza z nich to wypijanie 1,5-2litrów wody dziennie. W ten sposób nawadniamy skórę od wewnątrz. Poprawia to jej ogólne funkcjonowanie, ale nie tylko. Dając pić skórze od wewnątrz, przyczyniamy się również do przedłużenia życia komórkom – również pigmentacyjnym. Możemy w tym celu również sięgać po ogórki, a latem po arbuzy, ponieważ posiadają one dużą ilość wody w swoim składzie. Druga ważna zasada spożywamy więcej produktów, które mają w swoim składzie beta-karoten. Jest to substancja, która w naturalny sposób nadaje naszej skórze brązowawy odcień, dzięki czemu podtrzymuje przez dłuższy czas opaleniznę. Produkty, które powinnyśmy włączyć do diety w zwiększonej ilości to: marchewka, bataty, morele, mango. Istnieją też badania potwierdzające, że w zatrzymaniu letniego brązu może pomóc tryptofan, ten sam, który wspomaga procesy produkcji serotoniny. Pobudza on również do zwiększonej aktywności komórki skóry odpowiedzialnych za produkcję pigmentów. Należy go szukać w takich produktach jak: białka jaja, mięso indyka, banany, soja, awokado, orzechy.

Makijaż

Nie tylko wzmożona pielęgnacja skóry oraz zmiana diety, mogą przyczynić się do zatrzymania naszej opalenizny. Nie bez znaczenia jest także makijaż. Ściślej mówiąc pewne triki z nim związane. Przydatne nam będą w tym celu dwa preparaty: balsam brązujący oraz bronzer. Ten pierwszy zawiera w swoim składzie substancje, które nadają skórze brązowy odcień bądź też przyciemniają naskórek. Substancjami tymi są:

  • dihydroksyaceton – wchodząc w reakcję z keratyną, powoduje, że naskórek wytwarza dodatkowy brązowy pigment;
  • składniki przyciemniające naskórek – takie jak wyciąg z orzecha lub kawy.

Bronzer natomiast nanosimy delikatnie grubym pędzlem na czoło, czubek nosa oraz kości policzkowe. Dzięki temu ładnie podkreślimy opaloną buzię. Pamiętajmy, by ten zabieg wykonać już po zrobieniu całego makijażu – czyli potratować go, jako jego wykończenie. W przeciwnym razie nie będzie to dobrze wyglądało.

Chcąc, by nasza opalenizna wciąż zachwycała, możemy prócz wymienionych zabiegów, sięgnąć po bardzo prosty trik modowy. Mianowicie wykorzystujemy w codziennych kreacjach jak najwięcej białej odzieży. Mogą to być T-shirty, bluzki czy topy. Jeżeli chcemy podkreślić ładnie opalone nogi – to również białe szorty lub krótkie spodenki.