Polska, złota, kolorowa, bajeczna… Jesień mało komu kojarzy się z z czymś innym, niż pierwszy katar, kaszel i konieczność zorganizowania opieki do łapiących infekcje małolatów. Jeśli latem nie zadbaliśmy o naszą odporność, małolaty będą tylko początkiem łańcuszka niefortunnych zdarzeń: infekcja górnych dróg oddechowych rozlezie się po całej familii, zamieniając pytania egzystencjalne w pytania banalne – co na kaszel?

Domowe sposoby

Oczywiście najpierw sięgniemy po domowe sposoby. Będzie więc herbata z sokiem malinowym i wkładką: cytryną, miodem, imbirem. Będzie inhalacja z solanki. Polegiwanie pod kocem i odkrztuszanie. Potem sięgniemy po inhalator tłokowy. Kiedy wszystko weźmie w łeb, zajrzymy do apteczki i, zapewne, przeżyjemy rozczarowanie – będzie świeciła pustkami. Dawno nikt nie chorował – trzeba uzupełnić zapasy. Pytanie co na kaszel powróci ze zdwojoną siłą.

syrop na kaszel

Inhalator i spółka

Jeśli już korzystamy z dobrodziejstw inhalatora, poprośmy lekarza o przepisanie lek mukolitycznego przeznaczonego do podawania wziewnego. Poza tym warto sięgać po syrop, który będzie ułatwiał rozrzedzanie i odkrztuszanie wydzieliny. Tego rodzaju medykamenty trzeba dawkować ostrożnie: lekarze zalecają, aby przed godziną 16.00 zakończyć kurację. W przeciwnym razie kaszel będzie nas nękał po nocy i nie da spokojnie zasnąć – jutro też jest dzień. Nie przyspieszymy procesu zdrowienia łamiąc zasady dawkowania!

Musimy mieć świadomość, że kaszel może się przeciągać – jeśli osłuchowo jesteśmy zdrowi, musimy dać sobie czas na to, żeby organizm pozbył się wydzieliny zalegającej w drogach oddechowych. W miastach, w których lada chwila pojawi się smog, jest to podwójnie trudne.

co na kaszel

Aktywność fizyczna

Walcząc z kaszlem powinniśmy dużo pić – woda mineralna niegazowana to najlepsze rozwiązanie. Nie ma konieczności rezygnowania z aktywności fizycznej: przeciwnie – sensownie dawkowany wysiłek fizyczny przyspiesza proces odkrztuszania. Warto też dbać o odpowiednią wilgotność powietrza w pokoju, w którym śpimy. Sam syrop albo lek do inhalacji cudów nie zdziała, choć na pewno pomoże się uporać z wydzieliną w górnych i dolnych drogach oddechowych.

Pozostaje sobie życzyć, żeby jesień jednak była polska, złota, kolorowa, bezkaszlowa…