Dopiero skończyło się pylenie traw i drzew, a tu już zaczął się smog. Alergicy i osoby o wrażliwym układzie oddechowym nie mają chwili wytchnienia… Od połowy lutego niemal do schyłku października śledzić muszą uważnie kalendarz pylenia dla swojego regionu zamieszkania, a kiedy wydaje się, że przyjdzie kilka miesięcy ulgi, zaczyna się… śledzenie sąsiadów, którzy uporczywie palą byle czym i unikają wymiany pieca.

Kalendarz pylenia wydaje się zimą nie mieć racji bytu. Tymczasem to właśnie teraz jest pora na to, żeby się z nim gruntownie zapoznać i przyjrzeć kolejności pylenia traw i drzew, na które reagujemy największym katarem czy pokrzywką. Wiedza, którą zyskamy, umożliwi nam zaplanowanie aktywności, na których nam szczególnie zależy – np. wyjazdów czy spotkań towarzyskich w pięknych okolicznościach przyrody.

kalendarz pylenia

Przezorny zawsze ubezpieczony

Także na okoliczność objawów alergii, które nasilają się wraz z pyleniem kolejnych roślin, na które nasze ciała reagują szczególnie intensywnie. Teraz jest czas na to, żeby przyjrzeć się nowinkom na rynku farmaceutycznym, poczytać ulotki leków, zasięgnąć porady alergologa w kwestii zmiany zażywanych do tej pory preparatów. Kalendarz pylenia pomaga przygotować się do sezonu wiosenno-letniego ze znacznym wyprzedzeniem i np. nie planować ważnych uroczystości rodzinnych, w czasie, kiedy – mimo zażywanych leków – nasza niedyspozycja może wszystko pokrzyżować.

Precyzyjnie przygotowany kalendarz pylenia uwzględnia 4 regiony Polski, w których drzewa i trawy rozpoczynają i kończą pylenie w różnym czasie. Wszelkie zawarte w nim informacje są więc bardzo szczegółowe i konkretne – to nie są ogólniki i banały, tylko konkrety.

kalendarz pyleń

Tęskniąc za wiosną…

Alergicy z przekąsem mówią o tęsknocie za wiosną – najpiękniejsza pora roku daje im się najbardziej do wiwatu. Jednak dobrze wczytując się w kalendarz pyleń mogą oni z wyprzedzeniem zaopatrzyć się w leki oraz tak manewrować swoją życiową aktywnością, żeby objawy alergii były jak najmniej odczuwalne. Szkoda byłoby przegapić wiosnę z powodu załzawionych oczu i zatkanego nosa… Ale od czego jest kalendarz pylenia!