Przede wszystkim podjąć decyzję, ŻE robimy. Bo wbrew pozorom nie jest to decyzja łatwa. Sprzątanie w szafie ubraniowej to jest syzyfowa praca. Jeśli nie mamy osobnego pomieszczenia na garderobę, w której poukładać można wszystko – od zimowych kurtek po sandały i dodatki, jesteśmy zmuszone do częstego porządkowania naszych rzeczy. Codzienne życie toczy się coraz szybciej i obchodzi nas głównie to, żeby, kiedy sięgamy ręką do szafy, natrafić na coś, co skomponowane z innym cosiem umożliwi nam natychmiastowe uzyskanie pożądanego efektu. Wyciągamy, sprawdzamy, upychamy z powrotem i bałagan rośnie w oczach. A marzy nam się takie coś:

garderoba szafa

Już nawet nie, że ilość – ale ład.

Co zrobić, żeby taki ład uzyskać i… utrzymać?

  1. Bezpowrotnie pożegnać się z ubraniami, w których nie chodzimy od dawna. Tak, wiem, że to trudne, bo: szkoda; może się jeszcze przydadzą; może wrócą do mody; może córka by kiedyś chodziła; może się komuś przyda; może… Kobieto! To tylko rzeczy, szmatki, fatałaszki – kupisz inne. Jeśli lubisz kupować dużo i często, to problem w ogóle nie istnieje. A może postaw tym razem na jakość. Kup sobie kilka droższych i lepszych sztuk odzieży, które pasować będą do tego, co w szafie zostanie.
  2. Wybierz taki sposób segregowania ciuchów i dodatków, który odpowiada tobie – nie jakiś ogólnie stosowany genialny trick z sieci. Co z tego, że jakaś dziewczyna zachwala ułożenie sobie bluzek kolorami, skoro ciebie od tego mdli? Ja lubię ubierać się warstwami i tak układam ciuchy, żeby sobie jednym ruchem taką warstwę codzienną skomponować. Na jednej kupce koszulki na ramiączkach, na drugiej z krótkim rękawem, na trzeciej z długim. I swetry – te przez głowę wkładane na kupce czwartej, rozpinane – na wieszakach.

szafa ubraniowa

3. W tym samym miejscu trzymaj dodatki – od razu ogarniesz cały look. Ja mam apaszki i szale na ubraniowym wieszaku i jeszcze pudło z biżuterią. Oczywiście wszystko do siebie pasuje – większość odzieży jest gładka. Przelatuje wzrokiem, z każdej kupki jedna sztuka, koniec.

Ale bałagan i tak się w końcu zrobi…