Ani fotograf, ani model nie mają łatwo. Fotografia portretowa to dziedzina fotografii, do której zwłaszcza fotografowani przywiązują wielkie nadzieje. Atrakcyjne zdjęcie jest często elementem budowania wizerunku na rynku pracy albo w social mediach. Bardzo nam więc zależy, żeby fotograf pokazał nas z jak najlepszej strony. Pamiętacie może ze szkoły bajkę Krasickiego „Malarze”? Dziś nie maluje się portretów na zamówienie, bo nasza potrzebę uwieczniania się przejęła fotografia portretowa. Jednak wydaje się, że mistrzowie obiektywu mają podobne dylematy, co mistrzowie pędzla…

Malarze

Dwaj portretów malarze słynęli przed laty:

Piotr dobry, a ubogi. Jan zły, a bogaty.

Piotr malował wybornie, a głód go uciskał,

Jan mato i źle robił, więcej jednak zyskał.

Dlaczegoż los tak różny mieli ci malarze?

Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze.

Jeśli wolcie mimo wszystko być podobnymi do siebie, jeśli wszelkie poprawki, filtry, fotoshopowe sztuczki was nie bawią, sami możecie zrobić wiele, żeby po prostu dobrze wypaść na zdjęciu – dobrze, nie sztucznie. Oto kilka podpowiedzi:

How to pose for pictures

How to pose for pictures.

Opublikowany przez Now I've Seen Everything na 5 lutego 2018

Z drugiej strony, jeśli robienie zdjęć was fascynuje, możecie sami chwycić za aparat i zapisać się na warsztaty z fotografii portretowej. Przy wszechobecnym zalewie selfie, dobra fotografia portretowa jest w cenie. Umiejętności zaś warto uczyć się od praktyków – nie z książek. Nawet, gdyby to miały być spotkania w sieci, bardziej wartościową wiedzę zyskamy patrząc komuś na ręce, niż przedzierając się przez stronice podręcznika.

Fotografia portretowa to zajęcie dla osób wrażliwych, umiejących dopatrzyć się piękna w każdej twarzy i mających zacięcie psychologiczne. Czasem to właśnie fotograf staje się doskonałym terapeutą dla osób skłonnych do nadmiernego samokrytycyzmu i niezadowolonych ze swojego wyglądu.

fotografia portretowa

To fotograf potrafi sprawić, że przestajemy się krępować i zaczynamy uśmiechać. I wtedy naprawdę wychodzimy ładnie na zdjęciach. Dziwimy się potem, że fotograf potrafił wydobyć z nas naszą prawdziwą twarz, ukryte w oczach iskierki, radość życia. Bo fotografia portretowa jest trochę jak podstawianie komuś lusterka pod nos i mówienie: patrz! jesteś niesamowity!