Ulegamy złudzeniu, że dziecku dentysta niepotrzebny, mleczaki same wypadają i dopiero wtedy ewentualnie można udać się na wizytę kontrolną – wtedy, czyli  gdy pojawią się pierwsze zęby stałe. Takie myślenie to prosta droga do kłopotów. Oczywiście dbanie o higienę jamy ustnej jest konieczne jeszcze zanim wyrżną się maluchowi pierwsze ząbki i odpowiedzialność całkowicie spada na rodziców. Także i potem, kiedy te pierwsze zęby już są, szczoteczkę w dłoni – lub na palcu – dzierży mama lub tata. Ale już przedszkolakom wręczamy ten oręż przeciwko próchnicy i liczymy na to, że w ferworze zabawy z rówieśnikami nasz kilkulatek prawidłowo wyszczotkuje zęby. I zaczynają się schody.

Zaprzyjaźnij się z dentystą

Po pierwsze przedszkolak powinien zaprzyjaźnić się z dentystą. Maluch nie ma jeszcze żadnych oporów czy lęków – jeśli znajdziemy dobrego stomatologa dziecięcego, zaprzyjaźni się z nim na dobre i na złe. To nie nowina, że w Polsce mnóstwo przedszkolaków ma już zaawansowaną próchnicę i potrzebuje fachowej pomocy.

dentysta

Stomatolog dziecięcy pomoże utrzymać mleczaki w dobrej kondycji. W razie potrzeby założy plombę – kolorową, światłoutwardzalną, trwałą. Pierwszy zauważy wady zgryzu i poleci wizytę u ortodonty. A kiedy pojawią się pierwsze zęby stałe, nauczy je szczotkować i zalakuje, żeby jak najdłużej nie imała się ich próchnica.

I tak wypadną…

Nieleczone mleczaki fatalnie wpływają na tworzenie się zawiązków zębów stałych. Nie wolno myśleć kategoriami: niech się psują i tak wypadną. I tak wypadną, a zaraz po nich urosną zęby stałe od razu nadające się do leczenia. I nie łudźmy się, że nasze dziecko zawsze poprawnie wyszczotkuje zęby a sprawę załatwi szczoteczka na baterie. Czasem trzeba kilkulatkowi (i uczniowi też!) zajrzeć do paszczy i nieco tam posprzątać. I ograniczyć jedzenie słodyczy…

z dzieciem do dentysty

Jeśli nie sprzedamy naszym dzieciom naszych własnych stomatologicznych lęków, mają one szansę nigdy nie dowiedzieć się, że dentysty można się bać! Skorzystajmy z tego skrzętnie, bo doskonałych stomatologów dziecięcych nie brakuje. Podobnie jak dobrych past i szczoteczek – niech nasze dziecko wie, że zdrowe zęby to prawdziwy skarb.