Już słyszę głosy mówiące, że nieprawda, że czytać tradycyjnej prasy nie warto, że wszystko jest w sieci i że internet jest najlepszym źródłem informacji. Też tak kiedyś myślałam. Niestety, dziennikarstwo internetowe rządzi się swoimi prawami, innymi niż tradycyjne. Tu obieg informacji jest dużo szybszy, ale i rzetelność i wiarygodność informacji dużo mniejsza. Klikalność liczy się ponad wszystko! Chwytliwy tytuł często nijak ma się do zawartości tekstu, a część informacji okazuje się nieprawdziwa. Fejk szybko się rozprzestrzenia i wolno znika z naszej pamięci. Taki feler, westchnął seler…

Dlatego wciąż warto sięgać po prasę papierową –  dzienniki, tygodniki opinii i miesięczniki. Dziennikarze do nich piszący mają więcej czasu na przygotowanie artykułów, zwłaszcza kiedy piszą na tematy wymagające rzetelnego researchu. Jeśli naprawdę chcecie być dobrze poinformowani, a nie tylko zainfekowani nadmiarem niepewnych danych, sięgajcie do różnorodnych  źródeł informacji. Pół biedy, jeśli chodzi o ploteczki z wyższych sfer z suknią ślubną Dody na czele. Ale są dziedziny życia, o których lepiej czytać gdzie indziej niż w sieci. Jakie?

w inwestments

  • polityka; nie ma lepszego źródła wiedzy niż wywiady czy reportaże w „prawdziwej” prasie czy rozmowa na żywo w radiu lub TV – do sieci wypłyną tylko zjadliwe smaczki (np. te związane reakcją rządzących na okupację Sejmu przez rodziców dzieci niepełnosprawnych)
  • gospodarka; aby wdrożyć się w zawiłe analizy i tabele, potrzeba rzeczowego komentarza, a nie tylko social mediowego memowego skrótu myślowego
  • styk polityki i gospodarki; baaardzo śliskie pogranicze, po którym trudno poruszać się samodzielnie bez asekuracji ekspertów i wiedzy na temat tego, co dzieje się po obu stronach granicy (vide: afera inwestycyjna W Investments)
  • prawo; udawanie, że doskonale je rozumiemy i interpretujemy bywa zgubne nie tylko podczas lektury tekstów prasowych

Za mało źródeł informacji – źle. Za dużo – też Ważne jednak, żeby nie poprzestawać na jednym niepewnym źródle, które dodatkowo daje złudzenie wszechpotężnego i doskonale poinformowanego. Im cięższa waga tematu, tym ważniejszy nasz osobisty research.

piotr wisniewski