Category: Turystycznie

Jak archiwizować zdjęcia z wakacji?

Lubię pokazywać swoje zdjęcia znajomym, lubię je oglądać, żeby przypominać sobie miejsca, ludzi, smaki, zapachy, kolory… Ale przychodzi moment, że skrolowanie strony daje się we znaki – tych fotografii są naprawdę hurtowe ilości! O niektórych zdążyłam nawet zapomnieć…

Soki Bobo Frut – porozumienie ponad pokoleniami

I pomyśleć, że zanim pokochałam bobofruty, moja mama namawiała mnie na nie długo i usilnie, bo nie chciałam pić soków „dla dzidziusiów”. Ale kiedy już łyknęłam bakcyla i… Bobo Frut, wsiąkłam na dobre. Już teraz planujemy trasy wypadów na jesienne górskie włóczęgi – oprócz termosów z herbatą, będziemy taskać ze sobą soczki dla podstarzałych dzidziusiów 😉

Letni piknik? Obowiązkowy!

Sezonowe owoce, lemoniada czy pyszne kaszotto smakują o wiele lepiej, kiedy uciekamy od domowej rutyny i doprawiamy je zapachem wiatru, lasu, morskiej bryzy. Lato jest takie krótkie… Już za miesiąc o tej porze będę myślała nad wpisami z cyklu: „lata złote nogi już szykują się do drogi…”. Róbcie piknik, póki pora.

Niezbędnik plażowicza

Plażą, dzika plaża, morze dookoła. Jak to zrobić, żeby nie obrzydzać życia sobie i innym?

Zwierzęta w upał

Wakacyjne upały sprawiają, że tracimy zdrowy rozsądek. O ile pamiętamy o potrzebach ludzi, o tyle zapominamy potrzebach zwierząt. To niedopuszczalne – kot lub pies pozostawiony w upał bez opieki może go po prostu nie przeżyć. Najgorsze, co może się zdarzyć, to pozostawienie zwierzęcia w nagrzanym samochodzie.

Chroń się przed słońcem!

Ochrona przeciwsłoneczna niezbędna jest naszemu ciału nie tylko w lecie. Pamiętajmy o tym, że promieniowanie UV niebezpieczne jest o każdej porze roku. Że im wyżej w górach, im bliżej morza, tym wyższy filtr UV potrzebny. Im człek młodszy, im fototyp jaśniejszy – tym wyższy filtr potrzebny. Im dłużej przebywamy na słońcu, tym częściej trzeba się smarować, nawet jeśli nasz krem jest wodoodporny.

Wyjeżdżasz na wakacje? A co z kotem…?

Część kociarzy zabiera zwierzaka ze sobą. Są przecież pensjonaty, w których zwierzęta są mile widziane, ale czy odważylibyście się puścić kota luzem na nieznanym terenie? A jeśli nie to co: dwa tygodnie w obcym pokoju przy ciągłym ryzyku, że kot coś zniszczy, obsika, popsuje?

Gdy dziecko się nudzi w podróży

Jeszcze nie wydostaliśmy się z miasta na autostradę, jeszcze korki, a tuż już pada pytanie: „kiedy dojedziemy”. Kiedy się jeździ z takim pytaniem kilka-kilkanaście lat można miec dość. Dlatego przezorni rodzice zawczasu szykują zabawki na podróż. Zabawki, które zaangażują dziecko na tyle, że człowiek będzie mógł się skupić na drodze.

Posiedzieć na zewnątrz, czyli krzesło na trawie

Kiedy szukamy w sieci mebli ogrodowych, zwykle trafiamy na gotowe zestawy bardzo podobnych do siebie krzeseł, ławek i stołów. Wykonane…

© 2018 Mama pisze o zdrowiu, urodzie oraz… życiu. Theme by Anders Norén.